Forum www.dulcemariamireina.fora.pl Strona Główna

 Nie igraj z Marzeniami by GoŚś! [Odcinek 5.]

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Goś.
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Rzeszów.

PostWysłany: Pią 20:58, 15 Maj 2009    Temat postu: Nie igraj z Marzeniami by GoŚś! [Odcinek 5.]

Witam. Przedstawię wam moje opowiadanie o RBD. Najwięcej będzie odc. Dulce i Uckera. Nie ma fabuły. Główni bohaterowie to członkowie zespołu RBD. Mam nadzieję, że wam się spodoba. ; )

Odcinek 1.

Minęły dopiero trzy miesiące od rozpadu zespołu RBD, a byli członkowie jeszcze bardzo to wydarzenie przeżywają. Lecz każdy z nich ma swoje życie, zajęcia i problemy. Nie mają czasu na spotkania, ponieważ są bardzo zajęci. May dostała propozycję do zagrania w telenoweli jako główna bohaterka, podobnie jak Dul. Anahi pracuje nad swoją solową płytą. Christian znalazł swoją nową pasję, malarstwo. Christopher wydał nową płytę dwa miesiące temu i od tego czasu koncertuje po całym świecie. Poncho chce zostać reżyserem filmowym, dlatego pisze scenariusz do swojego filmu. Niestety żadne z nich nie znalazło sobie drugiej połówki. Annie i Poncho bardzo przeżyli rozstanie i nie związali się z nikim potem. Dul i Ucker nigdy nie byli razem na poważnie. Jednego dnia się kłócili, a następnego byli już pogodzeni. Nie mogli tego wytrzymać i po rozpadzie zespołu zerwali ze sobą na zawsze. Nigdy więcej się nie spotkali. May za to przebierała w facetach, lecz nikt nie wydawał się dla niej takim mężczyzną, z którym chciałaby spędzić resztę życia. Mike [były chłopak Pollita] zerwał z Christianem. Nie mógł znieść tego, że ciągle maluje i nie ma dla niego czasu.

*****

- Dul, musisz go pocałować - powiedział Pedro. - Tak jest w scenariuszu, a ty zgodziłaś się na takie momenty w telenoweli
- Ale Pedro, zrozum mnie, nie myślałam, że już w 32 odcinku ‘Verano de Amor’ mam się całować z Pablem. Myślałam, że będzie ten moment około 60 odcinka - odpowiedziała czerwono włosa. - Nie jestem gotowa psychicznie na takie sceny. Po rozstaniu z.. Uckerem nie miałam nikogo.
- Rozumiem cię, ale będziesz musiała to zrobić. Przypominam ci, że podpisałaś kontrakt, w którym zgadzasz się na wszystkie sceny - odpowiedział Pedro.
- Nie! Nie będę się z nim całować teraz! Nie teraz! - wykrzyknęła Dul i wybiegła z planu.

*****

- Cięcie! - powiedział Charlie. - Skończyliśmy kręcić telenowelę. Dziękuję wam za wspaniałą współpracę. May i Paul, szczególnie wam chcę podziękować. Świetnie wczuwaliście się w rolę, a w pewnym momencie pomyślałem, że coś was łączy.. - zaśmiał się. May i Paul także się roześmiali, lecz inaczej… Tak jakby coś oboje ukrywali.
- Nie Charlie, nie jesteśmy parą. - odparł Paul. - Jesteśmy tylko dobrymi przyjaciółmi.
- Tak. Bardzo dobrymi przyjaciółmi. - uśmiechnęła się May.

*****

Po ucieczce, Dul pojechała swoim wozem do domu. Weszła do niego, usiadła na kanapie i zaczęła wspominać chwile, kiedy była z Uckerem… Kiedy wszyscy fani Vondy wierzyli, że ten związek przetrwa każde trudne chwile. Zaczęła przypominać sobie każde jego rysy twarzy, uśmiech… Tak, miał piękny uśmiech według Dulce. Pomyślała, że chciałaby być przy nim, przytulić go z całej siły i nigdy więcej nie wypuścić.
- Nie.. - pokręciła przecząco głową. - To tylko moje marzenia, które nigdy się nie spełnią! Pewnie znalazł sobie jakąś piękną dziewczynę i.. o mnie zapomniał. - mówiła do siebie czerwono włosa. W końcu nie wytrzymała i rozpłakała się. Miała do siebie żal, że się rozstali. Długo płakała, aż zasnęła. Obudził ją telefon.
- Halo, Dul? - odezwał się znajomy głos. Dulce od razu pomyślała, że to właśnie dzwoni ON by się z nią spotkać. Niestety, jej myśli od razu się rozpłynęły, gdy usłyszała, że dzwoni Robert, serialowy Pablo, z którym miała się całować i chce się umówić na spotkanie, bo mają niby coś do omówienia. Dul od razu wiedziała o co chodzi.
- Dobrze, przyjdź do mnie o 17:00. - powiedziała Dulce.
- Eee… Dul, wiesz która jest?
- Hmm…. 15:00?
- Nie! 19:48!
- O jeju.. - przypomniała sobie czerwono włosa, że zasnęła, gdy..gdy rozmyślała o Uckerze. - To przyjdź jutro o 8:30, dobrze?
- Dobra, ale czy jutro o 9:00 mamy być na planie? - zapytał Robert.
- Mamy, ale ja nie idę. - odpowiedziała Dul i rozłączyła się.

*****


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Goś. dnia Nie 18:21, 31 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Goś.
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Rzeszów.

PostWysłany: Nie 21:23, 17 Maj 2009    Temat postu:

Odcinek 2.

*****

Następnego poranka Dul oczekiwała Roberta. Niestety nie przyszedł. Napisał sms-a, że wypadło mu jakieś pilne spotkanie. Dul nie miała ochoty pójść do pracy kręcić telenowelę i użerać się z Pedrem, dlatego zadzwoniła do niego z prośbą zaprzestania kręcenia teli wraz z nią.
- Co?! Co ty mówisz? - zapytał zdziwiony Pedro. - Nie możesz się wycofać. Nie teraz, kedy telenowela ma wejść do ramówki Televisy.
- Właśnie, jeszcze nie weszła. Więc się wycofuję. Nie mam siły na kręcenie. Znajdziesz sobie inną aktorkę, lepszą ode mnie. Ja muszę wszystko sobie przemyśleć. - powiedziała Dul.
- Wiesz, że media zaczną węszyć. Za kilka tygodni wszyscy będą wiedzieć dlaczego się wycofałaś z tej roli.
- Chyba mnie nie wydasz, Pedro?
- Ja?! No co ty! Same media będą szukać i szukać, aż w końcu znajdą powód. To wszystko z jednego powodu? Z powodu Christophera? - zapytał Pedro.
- Nie musisz wszystkiego wiedzieć! Jeszcze dziś przeleję ci na konto pieniądze, za wycofanie się z telenoweli. Zaraz sprawdzę w kontrakcie ile ma być kasy i prześle. - powiedziała Dulce.
- Jesteś tego pewna?
- Tak, jestem.
-To… Dziękuję za krótką, ale wspaniałą współpracę. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zagrasz w jednym z moich filmów.
- Możliwe że kiedyś tak. Do widzenia. - odpowiedziała Dul i rozłączyła się.
Przelała pieniadze na konto Pedra i postanowiła sprawdzić w Internecie, czy są jakieś wieści na temat byłych członków RBD. O Any, Christianie i Poncho nie było żadnych nowych informacji. Natomiast o May była wiadomość, że zakończyła kręcenie filmu i wyjeżdża na Hawaje odpocząć. “Hmm.. Ciekawe z kim ona tam jedzie. Na pewno znalazła sobie jakiegoś przystojniaka i z nim jedzie na te wakacje.” - pomyślała Dul. Była też bardzo ciekawa, kiedy Ucker powraca ze swojej trasy koncertowej.
- Jak donosi sam Christopher Uckermann, nie śpieszy się z powrotem do Meksyku. - czytała na głos Dul. - Dlaczego? Tego oto nie wiemy. Dowiedzieliśmy się także bardzo ciekawej rzeczy. Otóż Christopher nie ma dziewczyny, co jest bardzo dziwne. Czyżby dalej kochał.. Dulce Marie?! - zdziwiła się Dul.


*****

Ucker strasznie się nudził w hotelu, dlatego postanowił przeczytać gazetę, która leżała na stoliku. Była to gazeta o gwiazdach. Ku zdziwieniu Uckera na okładce była Dul i duży napis “Czyżby to był koniec kariery aktorskiej Dulce Mari? Przeczytaj! Str.10” Chris bez zastanowienia otworzył gazetę na dziesiątej stronie i zaczął czytać artykuł z którego wynikało, że Dul wycofała się z roli w telenoweli “Verano de Amor” z niewiadomego powodu. “Sam Pedro Damian nie chciał nic powiedzieć na temat Dul. Powiedział tylko, że to są jej prywatne sprawy i rozumie jej decyzję. Dul przebywa teraz w domu nie wychodząc na zewnątrz. Niestety, telenowela “Verano de Amor” zostanie nakręcona jeszcze raz, bez Dulce Mari z inną aktorką.” Ucker był ciekaw z jakiego powodu Dul się wycofała. Bardzo się tym przejął. Wiedział, że Dulce od ich rozstania nie ma chłopaka.
- Czyżby to.. O mnie chodziło? - mówił do siebie. - Nie… Na pewno nie. Z jakiego powodu miałaby zrezygnować z głównej roli? I dlaczego nie wychodzi nigdzie z domu?! Hmm.. Czyżby chodziło o całowanie i te sprawy? - roześmiał się Ucker. - To może być prawda. Dul zawsze miała takie głupie pomysły, gdy jej coś nie pasowało. - pomyślał Ucker. Strasznie za nią tęsknił. Za jej zapachem włosów, perfum. Za nią całą. Postanowił skrócić trasę koncertową, jak najszybciej wrócić do Meksyku i sprawdzić co się dzieje z Dul. Zostawił swojego menadżera, by mógł odwołać koncerty i wmówić kłamstwa fanom Uckera na temat szybkiego powrotu do Meksyku. Sam Ucker jeszcze w tym dniu wykupił bilet i poleciał do Meksyku. ...

*****

Any bardzo chciała spotkać się z przyjaciółmi, których tak dawno nie widziała. Dulce z chęcią się zgodziła, podobnie jak Ucker, który był już w Meksyku i strasznie się ucieszył, że czerwono włosa także będzie na spotkaniu. May była na Hawajach i nie dało rady ją z stamtąd ściągnąć, a Christian powiedział, że ma zajęty wieczór. Poncho nie chciał się namówić, ale po długich prośbach uległ. Ucker zaproponował, aby spotkanie odbyło się w jego domu. Annie miała przyjechać z Dul, która nie wiedziała, gdzie spędzi wieczór.

*****

- Any, gdzie my jedziemy? - zapytała Dul. - Do ciebie jedzie się inną drogą.
-Tak, inną, ale my nie jedziemy do mnie, tylko do Uckera.
- Co?! - zdziwiła się czerwono włosa. - Przecież on jest na swojej trasie koncertowej!
- Nie, wrócił dzisiaj po południu. - odpowiedziała Anahi.
- A czy Poncho też tam będzie?
- Tak, powinien być.
- Nie boisz się spotkania z nim?
- Boję, strasznie się boję. Ale trzeba temu stawić oko. A ty?
- Ja… Bardzo. Nawet nie wiesz, jak bardzo.
- Ciągle go kochasz?
- Ymm… Tak. - odpowiedziała nieśmiało Dul.
- Tak myślałam. No, jesteśmy już na miejscu. Chodźmy. - powiedziała stanowczo Anahi.
W progu drzwi stał uśmiechnięty Ucker.
- Cześć Annie. Witaj Dul. - powiedział i uścisnął ich obie.
- A gdzie Poncho? - zapytała Any.
- Zadzwonił i powiedział, że nie przyjdzie, bo ma jakąś pilna sprawę do załatwienia. Ale tak między nami, to pewnie bał się spotkania z tobą. Po prostu stchórzył. - zaśmiał się Ucker.
- No tak, cały Poncho. - powiedziała Any, a gdy zobaczyła Dul i Uckera wpartujących się w siebie dodała: - To ja zostawię was samych. Pewnie macie dużo spraw do obgadania.
- Annie, nie idź. - poprosiła Dul.
- Jeżeli chcesz, to możesz pójść. - zaśmiał się Ucker. - To prawda, mamy wiele rzeczy do obgadania. Kiedy indziej spotkamy się w szóstkę.
- Dobra, to idę. Pa! - pożegnała się Any i odjechała wozem. ...

-----


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roszpunka92
'this is love'
'this is love'



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 4458
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Wto 19:51, 19 Maj 2009    Temat postu:

Bardzo fajne opowiadanko Very Happy Czekam na kolejny odcinek Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kala
Chasing The Sun.
Chasing The Sun.



Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 37984
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: śląsk.

PostWysłany: Śro 13:24, 20 Maj 2009    Temat postu:

przeczytałam Smile
o jejcia Smile
moje Vondyski Smile
liczę na to, że sobie wyjaśnią wszystko Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Goś.
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Rzeszów.

PostWysłany: Pią 17:10, 22 Maj 2009    Temat postu:

Dziękuję. ;** Wink

Odcinek 3.

- Będziemy tutaj tak stać czy wejdziesz? - zapytał Ucker.
- Może lepiej pójdę do domu. - odpowiedziała Dulce. Gdy już chciała odejść, Ucker wziął ją za rękę i przyciągnął do siebie.
- Nie uciekniesz mi. Musisz mi wszystko wytłumaczyć. Nie po to specjalnie przyjeżdżałem z trasy, żebyś teraz odeszła.
- To dla mnie przyjechałeś? Dlaczego? - zapytała nieśmiało Dul.
- Chodź, zaraz ci wszystko wytłumaczę. - powiedział i pociągnął Dulce do jego domu. Usiedli w salonie na kanapie i wpatrywali się w siebie.
- A więc, wytłumaczysz mi to wszystko? - zapytała czerwono włosa. Była bardzo ciekawa, czy to z jej powodu Ucker skrócił swoją trasę koncertową.
- Dowiedziałem się, że zerwałaś umowę z Pedro Damianem w sprawie z kręceniem telenoweli. Podobno nie wychodziłaś z domu, z nikim nie rozmawiałaś. Martwiłem się o ciebie. Postanowiłem przyjechać i dowiedzieć się co się stało. - mówił poważnie Ucker.
- Tyy..ty specjalnie przyjechałeś do mnie? - pytała zdziwiona Dul.
- Tak. Stęskniłem się za tobą. - przysunął się bliżej Dul, objął ją i zapytał: - To teraz ty mi wytłumacz dlaczego siedziałaś sama w domu i zerwałaś kontrakt?
- Boo..miałam się całować z tym debilem Robertem, już w 32 odcinku telenoweli! - skrzywiła się Dulce.
- No tak właśnie sobie myślałem. - roześmiał się Chris. - Ale dlaczego nie chciałaś go całować?
- Boo..ja nie mogę zapomnieć o tobie. Cały czas myślę tylko o tobie. - mówiła skrępowana Dul. - Czy to nie jest idiotyczne?
- Właściwie to nie. - śmiał się Ucker.
- Z czego się śmiejesz idioto?
- Z nas. Bo wiesz, ja też za tobą tęskniłem.
- Naprawde?! - zapytała uradowana Dul.
- Oczywiście, że tak. - powiedział Ucker. Wziął Dul na kolana i mocno przytulił. Dul nie chciała dłużej czekać i pocałowała Uckera w usta.
- Masz zamiar wracać dziś do domu? - zapytał Christopher.
- O tyy.. Tylko o tym myślisz? Zboczuchu ty mój. - zaśmiała się czerwono włosa i poszła na drugi koniec pokoju. - Jeżeli mnie złapiesz, to zostanę. - śmiała się.
- Wiesz przecież, że i tak mi nie uciekniesz. Nie masz szans. - powiedział szyderczo Ucker.
- Jeszcze zobaczymy. - zaśmiała się Dul. - Jeśli mnie nie złapiesz w ciągu dwóch minut, to zostanę, ale ty będziesz spać na kanapie, a ja w twojej sypialni, a jeżeli mnie złapiesz, chodź i tak ci się to nie uda, to będziemy razem spać w twojej sypialni.
- Dobra, zgadzam się. - powiedział Ucker. Zaczęli się ścigać po całym domu, lecz nie udało się Uckerowi złapać Dulce. Śmiała się z niego, że jest gruby i nie ma kondycji. Ucker musiał przenieść się na kanapę, a Dul została w jego dużym łóżku. W nocy Ucker kręcił się na kanapie i nie mógł zasnąć, dlatego po cichutku wkradł się do sypialni, gdzie spała Dul i położył się obok niej. Nazajutrz rano Dul obudziła się jako pierwsza. Gdy zobaczyła Uckera śpiącego w tym samym łóżku co ona, zaczęła go budzić na różne sposoby. Niestety, Ucker spał jak zabity. Dul poszła do kuchni, wzięła szklankę wody, wróciła do sypialni i wylała ją na twarz Uckera. Christopher obudził się z krzykiem, a Dulce śmiała się z niego.
- Coś ty zrobiła?! Dlaczego wylałaś na mnie wodę?! - pytał Ucker.
- Dostałeś nauczkę, ponieważ miałeś spać na kanapie, a przyszedłeś tu, do sypialni ze mną spać.
- Ale ja przyszedłem do ciebie, ponieważ na kanapie było nie wygodnie kochanie! - mówił Ucker.
- To trzeba było mnie wczoraj złapać. - mówiła szyderczo Dul. Ucker bez słowa poszedł do salonu.
- Gdzie mi uciekasz? - mówiła Dul. Poszła za nim do salonu i powiedziała: - Skarbie przepraszam, nie gniewaj się na mnie.
- Dobrze. Nie będę się gniewać. Ale pod jednym warunkiem. - powiedział z uśmieszkiem Ucker.
- O.K. Jaki to warunek?
- Mam pewne marzenie, które moglibyśmy spełnić. Nasz zespół się rozpadł, ale dalej chciałbym śpiewać….z tobą. Moglibyśmy nagrywać płyty, koncertować. Bylibyśmy wtedy cały czas razem. Co ty na to?
- Myślę, że to świetny pomysł! - powiedziała energicznie Dul, rzuciła Uckerowi na szyję i zaczęła go przytulać.
- Cieszę się skarbie, że ci się podoba.
- A co powiemy mediom? Że jesteśmy razem czy będziemy to ukrywać?
- Hmm.. Moim zdaniem powinniśmy obwieścić całemu światu, że jesteśmy razem. - powiedział dumnie Ucker. - Kocham Cię i nie chcę cie stracić. Byłem głupim gburem, że cie zostawiłem.
- Też cie kocham.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kala
Chasing The Sun.
Chasing The Sun.



Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 37984
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: śląsk.

PostWysłany: Pią 21:26, 22 Maj 2009    Temat postu:

i właśnie na taki moment czeka każda Vondysówna...
az się rozmarzyłam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Moniaa
♥es inevitable♥
♥es inevitable♥



Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 16318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Pią 21:35, 22 Maj 2009    Temat postu:

Matko jak Vondysssowo Smile
Żeby tak chciało być naprawdę Very Happy
Cudownie, pięknie i romantycznie love
I że chce new to chyba mówić nie muszę Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Goś.
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Rzeszów.

PostWysłany: Sob 18:13, 23 Maj 2009    Temat postu:

Dziękuję Wam. ;**
Dziś wieczotkiem lub jutro dodam kolejny odcinek. ; )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Moniaa
♥es inevitable♥
♥es inevitable♥



Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 16318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Sob 18:17, 23 Maj 2009    Temat postu:

No to czekam Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roszpunka92
'this is love'
'this is love'



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 4458
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Nie 16:29, 24 Maj 2009    Temat postu:

ajj cudowny odcinek Very Happy Vondy
czekam na kolejny odc ;]]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Goś.
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Rzeszów.

PostWysłany: Czw 19:24, 28 Maj 2009    Temat postu:

Odcinek 4.

- Kocham Cię i nie chcę cie stracić. Byłem głupim gburem, że cie zostawiłem.
- Też cie kocham. No, koniec z leniuchowaniem. Idziemy coś zjeść, o ile twoja lodówka nie jest pusta.- Dul spojrzała pytająco na Uckera, a on odpowiedział jej szczerym uśmiechem i zapytał:
- A może jeszcze sobie poleniuchujemy troszkę? Wczoraj cię nie złapałem, ale dziś może uda mi się cię złapać. - wyszczerzył swoje zęby.
- Nie, nie, nie. Jestem teraz strasznie głodna i muszę coś zjeść.
- To będziemy musieli wyjść na zakupy.
- Jak to?
- To prawda, że lodówka nie jest pusta, ale są w niej same świństwa, hamburgery i takie tam. A ty chyba się zdrowo odżywiasz? - parsknął śmiechem.
- Żebyś wiedział. Nie to co ty. To idziemy do mnie czy na zakupy?
- Chodźmy na zakupy. Ale każdy będzie się na nas gapić i robić fotki. Możemy się spodziewać tego, że jutro już będą nowe plotki o tym, że się spotykamy.
- Nas to nie odchodzi. Najważniejsze że mamy siebie. - powiedziała Dul do Uckera i pocałowała go. Postanowili się ubrać i pójść w końcu na zakupy do pobliskiego sklepu. Gdy szli ulicą każdy się na nich patrzył i niektórym osobom dawali autografy. Ludzie zaczęli im robić zdjęcia, czego się niestety obawiali. Lecz cieszyli się, że są razem i że cały świat ma się o tym dowiedzieć. Przytulali się, trzymali za ręce, całowali. Gdy wrócili do domu Uckera z zakupami, on zrobił śniadanie i podał do stołu.
Nagle Dul powiedziała: - Jeszcze dziś musimy pójść do Pedra. Zapytamy się, czy wydałby naszą płytę. Jeżeli się zgodzi, będę ogromnie szczęśliwa. Jeżeli nie, trudno. Znajdziemy innego producenta.
- Na pewno się zgodzi. Może zadzwonię do niego teraz i się go zapytam?
- Kochanie, czytasz mi w myślach. Miałam to mówić właśnie.
Ucker posłał jej całusa, chwycił za telefon i wybrał numer do Pedra.
- Halo, Pedro?
- …
- Tak, to ja. Mam to ciebie pytanie.
- …
- Ja z Dulce chcielibyśmy abyś wydał naszą jeszcze nie nagraną płytę.
- ….
- Tak. Jesteśmy razem. To co? Zgodzisz się?
- ….
- Pedro! Dziękuję ci bardzo! Jestem tak szczęśliwy! Dul gdy tylko się dowie, na pewno będzie skakać z radości.

- …
- Tak. Pozdrowię ją. I dziękuję jeszcze raz.
- …
- Już jutro? Dobrze, będziemy jutro o 8.00 w studiu. Lecz nie mamy na razie napisanej żadnej piosenki, ale w najbliższym czasie będziemy mieć.
- …
- Tak. Napiszemy je sami.
- …
- Dobrze. Do zobaczenia jutro.
- …
Dulce przysłuchiwała się całej rozmowy Pedra i Uckera. Gdy tylko usłyszała słowa: 'Dul gdy tylko się dowie, na pewno będzie skakać z radości.' od razu zaczęła się cieszyć. Wiedziała, że to znaczy, że Pedro się zgodził. Była przeszczęśliwa. W końcu dostała to czego chciała. Prawdziwą miłość: Uckera i szczęście.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roszpunka92
'this is love'
'this is love'



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 4458
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Czw 19:41, 28 Maj 2009    Temat postu:

Dobrze,że Pedro zgodził się na wydanie płyty Dul i Uckera Very Happy
Teraz oboje są szczęśliwi i robią to co lubią Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Goś.
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Rzeszów.

PostWysłany: Nie 18:19, 31 Maj 2009    Temat postu:

Odcinek 5.

2 miesiące później.

Ucker i Dulce nadal byli razem. Przeszli już kilka drobnych kłótni, lecz zawsze się dogadywali. Nagrali płytę o nazwie ‘Para siempre en mi corazón’. Sami napisali teksty piosenek. Koncertowali razem. Na każdym ich koncercie było setki, albo i nawet tysiące ludzi. Fani cieszyli się, że Vondy są razem.

Maite przyjechała z Hawajów ze swoim mężem! Tak, Paul i Maite wzięli tam ślub. Nikt o tym nie wiedział. Byli razem szczęśliwi. May nareszcie miała męża. Okazało się, że ich związek trwał od bardzo dawna. Teraz marzą by mieć maleństwo. Charlie zaproponował im, aby nakręcić dalsze losy Cuidado con en Angel. Bez zastanowienia się zgodzili. Aktualnie zaczęli kręcić pierwszy odcinek.

Any także wydała nową płytę. Nie ma chłopaka. Koncentruje się przede wszystkim na muzyce i śpiewie. Dała wywiad do jednej z gazet, w której podkreśliła, że muzyka jest dla niej najważniejsza. W głębi duszy nadal kocha Poncha. Nie chce mu tego wyjawić, ponieważ myśli, że on nie czuje tego samego co ona. Tak bardzo się myliła. Poncho bardzo ją kocha i tak jak ona nie ma dziewczyny. Ma wiele fanek, które chciałyby pójść z nim na randkę, ale on nie chce z nikim nigdzie chodzić. Godzinami pracuje nad scenariuszem do nowego filmu.

*****

- Kochanie, co się stało? Dlaczego płaczesz?- zapytał Ucker płaczącą Dul.
- Jak śmiesz jeszcze się pytać, co się stało?!- wrzeszczała na niego. - Dlaczego mi to zrobiłeś?! Dlaczego?!
- Ale co, co? Nic przecież nie zrobiłem..
- Nic?! Wszystkie gazety piszą, że masz romans z Marią Fernandez! Jak mogłeś mi to zrobić!
- To są bzdury! To prawda, spotkałem się z nią kilka razy. Jest moją starą znajomą. Chcieliśmy porozmawiać, ponieważ dawno się nie widzieliśmy. To wszystko. Kochanie, przecież wiesz, że nigdy bym ci czegoś takiego nie zrobił. Kocham Cię nad życie! - tłumaczył się Ucker po czym próbował pocałować Dul, ale ta nie dała się pocałować.
- Przyrzeknij mi na naszą miłość, że mówisz prawdę.
- Przyrzekam. Przykro mi, że płakałaś z takiego powodu. Nie powinnaś się przejmować tym, co piszą szmatławce. Oni zawsze wymyślają sobie plotki, żeby zrobić wielką sensację. Jesteś na mnie zła?
- Nie, już teraz nie. Wcześniej byłam. Miałam ochotę ci dać w twarz. Czułam się strasznie zraniona. A tak pyzatym, to mam nadzieję, że nie spotkasz się w najbliższym czasie z Marią?
- Ymm.. Zaprosiłem ją do nas na kolację w piątek. - powiedział niepewnie Ucker.
- Cooo?!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roszpunka92
'this is love'
'this is love'



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 4458
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Pon 16:48, 01 Cze 2009    Temat postu:

Fajnie,że Ucker z Dul wydali płytę Very Happy no i Any też Very Happy
Maite wyszła za mąż ;]] marzy im się mały bejbe ;]]

a co do końcówki to niech ta cała Maria Fernandez spada Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dulcemariamireina.fora.pl Strona Główna -> Więcej o NAS / Nasze opowiadania/telenowele / Romans / Dramat / Zapomniane, zaniedbane opowiadania Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gRed v1.3 // Theme created by Sopel & Programosy
Regulamin